Ślązakiem jest ten, kto chce nim być

Śląsk to moje życie

Śląsk to moja dusza

Śląsk to moja miłość

Śląsk to moje dziedzictwo

Śląsk to moje miejsce

Śląsk to moja kultura

Śląsk to moja energia

Ziemia Tarnogórska w legendach i podaniach

Na wykładzie Benka Szczecha

Projekt Historia lokalna na przykładzie wybranych powiatów, miast i gmin

Wykład Bernarda Szczecha o legendach górnośląskich

Wykład 20 grudnia 2011 r

Publiczność dopisała wyjątkowo

Laudacja Państwa Gatysów

 

Panie Starosto, Panie Przewodniczący, Szanowna Rado, Drodzy Laureaci i Dostojni Goście!

  

         Na wstępie chciałbym przekazać wyrazy wielkiego szacunku dla werdyktu Kapituły. Nie jest to podyktowane faktem nagrodzenia współzałożycieli Przymierza Śląskiego i członków jego władz. Za to jesteśmy głęboko wdzięczni. Werdykt i pracę Jurorów darzymy szacunkiem, gdyż wymagała dużej wnikliwości, przełamywania stereotypów, szerokich horyzontów i wyobraźni.

         Nietrudno jest uhonorować działalność znanej organizacji charytatywnej, czy społecznej. Nagrodzenie osób wiele lat tworzących, czy działających artystycznie, też wydaje się rzeczą oczywistą. Zgłoszenie do Nagrody Orła i Róży kandydatury kolekcjonerów porcelany, mogło zostać odebrane jako próba nienależnej nobilitacji zwyczajnego, prywatnego hobby. I faktycznie, takie opinie do nas dotarły. Pomimo, że bazowały one na złośliwości i reprezentowały prostackie i jednostronne widzenie sprawy, sugerowały, że nagrodzenie tej kandydatury, nie spotka się z powszechną aprobatą.

         By docenić to, co robią Państwo Gatysowie, by ocenić wartość, jaką wnoszą w dzieło promowania i rozsławiania Powiatu Tarnogórskiego, trzeba było tej działalności dokładniej się przyjrzeć, uruchomić wyobraźnię i sięgnąć do głębszych pokładów wiedzy. Ubogi umysł nie pojmie związku między promocją Śląska i Ziemi Tarnogórskiej, a internetową wymianą fachowych uwag i oferowaniem 5 wydanych dotąd książek o porcelanie śląskiej zbieraczom ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Australii, Niemiec, Francji oraz Czech. Łatwiej już dostrzec tę działalność promocyjną w dziele organizowania wystaw - Muzeum Narodowe w Krakowie, Muzeum Śląskie w Katowicach, Muzea Miejskie w Zabrzu, Zielonej Górze, Nowej Soli, w programach telewizyjnych z udziałem Laureatów, w udzielanych wywiadach, w wygłoszonych prelekcjach i pokazach, w artykułach prasowych. A przecież Irena i Roman Gatysowie dodatkowo zebrali już ponad 1000 starych widokówek z Tarnowskich Gór, Nakła Śląskiego i Świerklańca, kolekcjonują różne przedmioty i pamiątki (np. po Donnersmarckach) dokumenty i stare książki. Bardzo ciekawa była wystawa poświęcona religijności Ślązaków składająca się ze „świętych obrazków" i katechizmusków ze zbiorów Gatysów. Wykład w pałacu w Nakle, poświęcony szkolnictwu na Śląsku, też ilustrowany był starymi podręcznikami i świadectwami będącymi własnością Laureatów.

         Szanujemy i cenimy ludzi, żywiących szacunek do tradycji, podziwiamy tropicieli śladów przeszłości. Irena i Roman Gatysowie sprawy te traktują jak najbardziej konkretnie. Z korzyścią dla Śląska i jego rzemieślniczych tradycji, z korzyścią dla Ziemi Tarnogórskiej i jego bogatej i chlubnej przeszłości, z korzyścią dla nas.